K. miała ochotę na smoothie z jarmużu. Już od dobrego
tygodnia. Pustki w lodówce w postaci braku podstawowego składnika -
jarmużu oraz dojrzałego banana spotęgowane przez chęć pozostania jeszcze
pod kołdrą, zamiast szukania zielonego skarbu w pobliskich sklepach
sprawiły, że dziś zadowoli się naleśnikami z białym serem
i skórką z cytryny. Nie będzie się wysilać intelektualnie-kulinarnie
z rana. Energię zostawi na popołudnie. Przychodzi do nich pierwszy wspólny
gość! Z.!
P.S.
Przepisów na naleśniki w sieci odnajdziecie bez liku. Nasz oczywiście najlepszy. Tak jak i pierogi!
Przepisów na naleśniki w sieci odnajdziecie bez liku. Nasz oczywiście najlepszy. Tak jak i pierogi!
Składniki:
·
- 1 szklanka mąki ok. 130 g (zwykle mąka w proporcji do mleka 1:1. Ilość mąki zależy od rodzaju mąki; im wyższy ma ona symbol, tym bardziej chłonie wodę)
- 1-2 jajka
- 1 szklanka mleka/kefiru/maślanki/zsiadłego mleka – uwielbiamy naleśniki na maślance! Są takie delikatne.
- ¾ szklanki wody (najlepiej gazowanej) – ilość wody uzależniona jest od uzyskanej konsystencji
- szczypta soli
- 2 łyżki oleju lub oliwy
.
Mąkę wsypać do miski, dodać jajka, mleko, wodę i sól. Zmiksować na gładkie
ciasto. My używamy trzepaczki do jajek. Odstawić na ok. 15 minut. Konsystencję
ciasta ocenicie dopiero po 15-30 minutach odpoczynku. Ten czas potrzebny jest
na związanie glutenu i ulotnienie pęcherzyków powietrza. Nie martwcie się, że
ciasto nieco zgęstnieje. W razie potrzeby należy dolać wodę lub dosypać mąki do
uzyskania konsystencji lejącej się gładkiej śmietany. Podnosząc łyżkę pionowo,
ciasto powinno spływać. Dodać olej i razem wymieszać (w wersji light część
tłuszczu można wykorzystać do smarowania patelni przed smażeniem każdego
naleśnika).
Naleśniki smażymy na złoty kolor na dobrze rozgrzanej patelni z cienkim dnem.
Do odmierzenia odpowiedniej, względnie stałej ilości ciasta na porcję używamy
chochli. Jej objętość idealnie współgra z Naszą patelnią.
Przewrócić energicznym ruchem na drugą stronę, gdy spód naleśnika będzie
już ładnie zrumieniony, a góra ścięta z tworzącymi się pęcherzykami powietrza.
Im rzadsze zrobimy ciasto, tym łatwiej naleśnik będzie przywierał do patelni i
trudniej będzie go przewrócić. Zbyt gęsta konsystencja sprawi, że naleśniki
będą grubsze, ale wtedy zawsze możemy zmienić zdanie, a domownikom czy gościom
powiedzieć, że dziś serwujemy oszukane pancakes’y w wersji big size.
Smacznego!
P.S.2
Łatwiej się smaży naleśniki, jeżeli zaakceptuje się fakt, iż
pierwszy często się nie udaje. Ogromny wpływ ma dobrze rozgrzana patelnia. Nie
żałujmy, więc tłuszczu na jej wstępne rozgrzanie. Pierwszy naleśnik, może i
będzie wtedy zbyt tłusty, ale kto powiedział, że trzeba go jeść? Liczenie
zaczynamy od drugiego J.
Jeżeli jesteś fanem cięższej kuchni lub baaaardzo głodny, pierwszy
naleśnikowy tłuścioch jak znalazł. Oszczędnym polecamy ręczniki papierowe –
powinny się znaleźć w każdej kuchni.
Naleśniki najłatwiej się smaży na specjalnej patelni do naleśników
lub innej patelni z cienkim dnem.
P.S.3
Ciasto na deserowe naleśniki można posłodzić łyżeczką cukru lub
dodać kakao… ale to już inna historia.
Dokładny skład przedstawia tabela poniżej:
waga
|
kcal
|
WW
|
WBT
|
|
Mąka
|
130 g
|
446
|
9,3
|
0,7
|
2 jajka
|
110 g
|
153
|
0,1
|
1,5
|
Mleko 2%
|
200 ml
|
102
|
1,0
|
0,6
|
Olej
|
20 g
|
177
|
0
|
1,8
|
łącznie
|
878
|
10,4
|
4,6
|

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz