Rybny misz masz! Polsko-tajskie połączenie. Czy to możliwe, żeby się udało?
Składniki:
- 250 g fileta z łososia
- pół cytryny
- świeży koperek
- starta skórka z cytryny
- sól
- pieprz
- namoczony owoc tamaryndowca
- czosnek suszony lub świeży
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka mielonej kolendry
- ew. 1 łyżeczka ulubionych ziół (na zdjęciu wersja z tymiankiem)
- ew. 1 łyżeczka miodu
Koperek posiekać. Nacieramy filety skórką z cytryny i obficie skrapiamy sokiem z cytryny. W miseczce mieszamy koperek z oliwą, miodem, kilka kropli soku z cytryny, kolendrą, czosnkiem, przyprawami. Marynujemy filety ryby w przyprawach. Pokroić cytrynę na plasterki i położyć na folii aluminowej. Rybę kładziemy skórą do góry na plasterkach cytryny. Pozostawiamy na min. 30-60 minut, a najlepiej na całą noc w lodówce.
Pieczemy w piekarnik rozgrzanym do 220 stopni przez 12-15 minut (cały cza skórą do góry). Filety można też usmażyć na patelni grillowej.
Podawać z pieczonymi ziemniakami, sosem greckim lub koperkowym na bazie jogurtu.

Łosoś w takiej wersji jest najlepszy :)
OdpowiedzUsuńNajszybszy i najprostszy sposób na podanie łososia - tak właśnie z reguły go przygotowuję.
OdpowiedzUsuńUwielbiam łososia :) Zazwyczaj robię go tradycyjnie, ale czasami coś eksperymentuję :D
OdpowiedzUsuńZapraszam http://natalie-forever.blogspot.com